Jak zaplanować osłony okienne w biurze? Światło, ekrany, prywatność i komfort pracy
Biuro może wyglądać świetnie na zdjęciu, a jednocześnie być wyjątkowo niewygodne do pracy. Wystarczy stanowisko ustawione naprzeciw okna, ostre słońce odbijające się w monitorze albo sala konferencyjna, w której każdy przechodzący korytarzem widzi całe spotkanie. 😉
Dlatego przy planowaniu osłon okiennych do biura warto zacząć nie od pytania: „co będzie najładniejsze?”, lecz od znacznie praktyczniejszego:
Co dzieje się przy tym oknie w ciągu dnia?
Dopiero później wybieramy rolety, żaluzje, plisy, vertikale czy tkaniny dekoracyjne.
Najpierw przeanalizuj światło, a dopiero później wybieraj osłony
W biurze światło naturalne jest potrzebne, ale nie zawsze chcemy wpuszczać je bez ograniczeń.
Najwięcej problemów pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy:
- słońce świeci bezpośrednio na monitory,
- duże przeszklenie mocno nagrzewa pomieszczenie,
- pracownik siedzi tyłem do okna i całe okno widać na ekranie,
- trzeba całkowicie zasłonić wnętrze podczas prezentacji,
- biuro znajduje się na parterze albo bezpośrednio przy ruchliwej ulicy.
Właśnie dlatego dobór osłon okiennych do stanowiska pracy przy komputerze powinien uwzględniać kierunek świata, porę największego nasłonecznienia i rozmieszczenie stanowisk.
Jeśli problemem jest przede wszystkim mocne słońce, warto również zajrzeć do naszego poradnika o tym, jak dobrać dekoracje do mocno nasłonecznionych okien. Choć artykuł dotyczy głównie wnętrz mieszkalnych, zasada analizy ekspozycji okna pozostaje podobna.
Tip od nas 💡
Sprawdź biuro o kilku różnych godzinach.
To naprawdę robi różnicę. Okno, które o 9:00 wygląda zupełnie niewinnie, o 14:00 może zamienić monitor w eleganckie… lustro. 😎
Przy monitorach liczy się możliwość regulacji, nie tylko zaciemnienie
Częstym błędem jest założenie, że problem światła rozwiąże osłona, która po prostu całkowicie zasłoni okno.
Owszem, problem refleksów zniknie. Przy okazji może jednak zniknąć również całe naturalne światło.
W biurach lepiej sprawdzają się rozwiązania, które pozwalają stopniowo regulować ilość i kierunek światła.
Dobrym przykładem są żaluzje i rolety wewnętrzne na wymiar. Przy żaluzjach możemy zmieniać kąt ustawienia lameli, dzięki czemu ograniczamy bezpośrednie promienie słoneczne bez całkowitego odcinania światła.
W przypadku dużych przeszkleń warto natomiast brać pod uwagę vertikale lub plisy na wymiar. Szczególnie vertikale pozwalają wygodnie sterować światłem na szerokiej powierzchni okna.
Jeśli zastanawiasz się nad różnicami pomiędzy poszczególnymi systemami, opisaliśmy je szerzej w artykule „Żaluzje drewniane, aluminiowe czy rolety? Co wybrać do domu, biura i apartamentu”.
Prywatność w biurze nie zawsze oznacza całkowite zasłonięcie okna
Gabinet lekarski, kancelaria, sala spotkań, gabinet zarządu czy biuro znajdujące się przy chodniku mają zupełnie inne wymagania niż stanowisko na trzecim piętrze z widokiem na park.
Dlatego warto określić:
- przed kim chcemy osłonić wnętrze,
- w jakich godzinach prywatność jest potrzebna,
- czy jednocześnie chcemy zachować światło dzienne.
W takich miejscach dobrze sprawdzają się rozwiązania pozwalające zasłonić tylko wybraną część okna albo zmienić kierunek światła.
Przykładowo plisa może osłonić dolną część przeszklenia, pozostawiając górę otwartą. W gabinecie przy ulicy daje to znacznie większy komfort niż ciągłe opuszczanie całej rolety.
Sala konferencyjna ma inne potrzeby niż zwykłe stanowisko pracy
Tu pojawia się kolejna ważna zasada:
Nie każde okno w tym samym biurze musi mieć identyczne rozwiązanie.
Przy biurkach priorytetem może być regulacja światła. W gabinecie – prywatność. Natomiast w sali konferencyjnej często liczą się dodatkowo możliwość prowadzenia prezentacji, estetyka oraz reprezentacyjny charakter wnętrza.
Tkaniny mogą też wizualnie zmiękczyć przestrzeń, która przy dużej ilości szkła, metalu i twardych powierzchni bywa bardzo techniczna.
Dobrym przykładem jest nasza realizacja zasłon w sali konferencyjnej. Zastosowaliśmy tam neutralną kolorystykę i tkaninę niepalną, dzięki czemu dekoracja została dopasowana zarówno do charakteru wnętrza, jak i funkcji pomieszczenia.
A co z akustyką?
W nowoczesnych biurach mamy często dużo szkła, betonu, dużych stołów i gładkich ścian.
Efekt wizualny może być świetny. Akustycznie – już nie zawsze. 😉
Miękkie elementy wyposażenia, w tym odpowiednio dobrane zasłony, mogą pomagać ograniczać nieprzyjemne odbicia dźwięku.
Nie oznacza to jednak, że każda zasłona automatycznie zamienia się w profesjonalny panel akustyczny. Duże znaczenie mają rodzaj, gramatura i ilość zastosowanej tkaniny.
Tip eksperta
Jeżeli akustyka jest jednym z głównych problemów pomieszczenia, warto traktować dekorację okienną jako element całego projektu akustycznego, a nie jedyne lekarstwo na pogłos.
Przykład – gabinet od strony południowej
Wyobraźmy sobie gabinet z dużym oknem od południa.
W środku mamy dwa stanowiska z monitorami, stół do spotkań z klientami i brak innych budynków zasłaniających słońce.
Co warto przeanalizować?
1. Refleksy na monitorach
Potrzebujemy osłony, która pozwoli ograniczyć bezpośrednie światło, ale nie zmusi pracowników do siedzenia cały dzień przy całkowicie zasłoniętych oknach.
2. Nagrzewanie wnętrza
Duże przeszklenie od południa może mocno zwiększać temperaturę pomieszczenia, szczególnie latem.
3. Spotkania z klientami
Gabinet powinien wyglądać reprezentacyjnie również wtedy, gdy osłony są częściowo lub całkowicie zamknięte.
4. Prywatność
Jeśli okno wychodzi na ulicę lub sąsiedni budynek, trzeba również ograniczyć widoczność wnętrza.
W takim przypadku nie wybieralibyśmy osłony wyłącznie na podstawie jej wyglądu. Najpierw określilibyśmy, jak dokładnie ma pracować w ciągu dnia, a dopiero potem dobrali system, materiał i kolor.
To niewielka zmiana sposobu myślenia, ale właśnie ona najczęściej decyduje o późniejszym komforcie.
Czy w biurze warto automatyzować osłony?
Przy jednym niewielkim oknie ręczne sterowanie zazwyczaj nie stanowi problemu.
Sytuacja wygląda inaczej przy dużych przeszkleniach, kilku lub kilkunastu oknach albo przestrzeni, w której warunki nasłonecznienia regularnie się zmieniają.
W takich przypadkach można rozważyć automatykę, która pozwala sterować osłonami z jednego miejsca albo tworzyć określone scenariusze.
Nie traktujemy jednak automatyki jako obowiązkowego dodatku do nowoczesnego biura. Ma sens przede wszystkim wtedy, gdy realnie upraszcza korzystanie z przestrzeni.
Najczęstszy błąd? Jeden system do całego biura
Łatwo założyć:
„W całym biurze zrobimy takie same rolety i będzie spójnie”.
Estetycznie – być może.
Funkcjonalnie – niekoniecznie.
Okno w recepcji, gabinecie prezesa, sali konferencyjnej i pomieszczeniu z sześcioma stanowiskami komputerowymi może potrzebować zupełnie innego rozwiązania.
Spójność można zachować kolorem, materiałem albo stylistyką. Nie oznacza ona jednak, że wszędzie trzeba montować dokładnie ten sam produkt.
Jak zaplanować osłony okienne do biura? Krótka checklista
Przed wyborem warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
- W których godzinach słońce najmocniej wpada do pomieszczenia?
- Czy światło odbija się w monitorach?
- Czy potrzebujemy prywatności od strony ulicy lub sąsiednich pomieszczeń?
- Czy czasami trzeba mocno zaciemnić wnętrze?
- Czy okno znajduje się przy stanowisku pracy, w gabinecie czy sali konferencyjnej?
- Czy osłona będzie często regulowana?
- Czy duże przeszklenie mocno się nagrzewa?
- Czy wnętrze ma charakter reprezentacyjny?
- Czy ręczna obsługa kilku dużych osłon będzie wygodna?
Dopiero po tych odpowiedziach warto przejść do wyboru konkretnego rozwiązania.
Dobre osłony okienne powinny po prostu pomagać w pracy
W dobrze zaplanowanym biurze osłona okienna nie musi być elementem, o którym myślimy kilka razy dziennie.
Nie walczymy ze słońcem.
Nie przestawiamy monitora co godzinę.
Nie zasłaniamy całego pomieszczenia tylko dlatego, że światło pada pod złym kątem.
I właśnie o to chodzi. 😊
Z naszego doświadczenia w Studio dekoracji okien Joanna wynika, że najlepsze efekty daje rozpoczęcie projektu od funkcji pomieszczenia, światła i sposobu korzystania z przestrzeni. Dopiero potem przychodzi czas na materiał, kolor i wygląd.
Dobre miejsce pracy zaczyna się od komfortu, którego często nawet nie zauważamy – dopóki go nie zabraknie.


Dodaj komentarz